
Przestańmy pozwalać zimnemu niszczyć nasze zyski z tarasu. Wszyscy to widzieliśmy: piękna przestrzeń do jedzenia na zewnątrz, która wygląda doskonale w lipcu, ale pozostaje zupełnie pusta, gdy tylko przychodzi listopad. Większość ludzi próbuje to naprawić za pomocą standardowych grzejników, ale problem polega na tym, że te urządzenia usiłują ogrzać powietrze. Na otwartym tarasie wiatr po prostu zabiera tę ciepło, zanim zdąży ono dotrzeć do klienta.
Dlatego używamy grzejników podczerwieni z lustrzanymi reflektorami. Zamiast walczyć z wiatrem, te urządzenia skupiają ciepło właśnie tam, gdzie jest potrzebne. W efekcie odczuwa się to jak stanie w słońcu w pogodny dzień, a nie jak siedzenie w ogrzewanym pomieszczeniu.
Sekret tkwi w lustrze
Pomyśl o zwykłym elementie grzewczym – on emituje ciepło we wszystkich kierunkach, 360 stopni. Jeśli zamontujesz go na suficie, połowa twoich pieniędzy pójdzie na ogrzanie samego dachu i metalowej obudowy grzejnika. To marnotrawstwo, prawda?
My umieszczamy za rurą kwarcową wysoko polerowane lusterko paraboliczne. Ono przyjmuje całą tę zmarnowaną energię i kieruje ją w dół w postaci skoncentrowanego promienia. Dzięki temu uzyskujemy silniejsze i bardziej efektywne ogrzanie dokładnie tam, gdzie siedzą goście, bez konieczności zwiększania kosztów energii.
Detale montażu
To nie są zwykłe grzejniki, które można bez problemu podłączyć do prądu. Większość tych urządzeń pracuje na napięciu 220V–240V, ponieważ potrzeba dużej intensywności ciepła.
Najlepsze jest to, że nie trzeba czekać, aż urządzenie się „ogrzeje”. Gdy tylko włączysz prąd, ciepło jest od razu dostępne. Goście odczuwają je od razu, gdy usiądą.
Jedna ważna uwaga dotycząca montażu: potrzebujesz osobnego obwodu elektrycznego. Jeśli spróbujesz podłączyć zbyt wiele takich urządzeń do jednego obwodu, doszczętnie przeciążysz system. Warto poświęcić trochę czasu na równomierny rozkład obciążenia w panelu rozdzielczym, aby uniknąć przerwy w dostawie prądu w szczególnie intensywne wieczory.
Jak to przynosi korzyści
Zimne tarasy niszczą zyski. Gdy goście czują chłód, przestają zamawiać jedzenie. Pominą drugi kieliszek wina, odmówią deseru i odejdą wcześniej – nawet jeśli jedzenie było doskonałe.
Umożliwienie precyzyjnego ogrzewania określonych obszarów może dać nam 3 lub 4 dodatkowe miesiące „sezonu szczytu” rocznie.
Ale trzeba dobrze dobrze umieścić te urządzenia. Jeśli umieścisz je zbyt nisko, osoba siedząca tuż pod nimi będzie czuć się, jakby była nadpalana, natomiast osoba siedząca dwa metry dalej będzie drżeć z zimna. Trzeba trochę popracować nad wysokością i kątem ustawienia, aby cały stół był dobrze ogrzany.
Jeśli to zrobisz dobrze, ludzie będą siedzieć dłużej. To właśnie tam są prawdziwe zyski.